| Autor |
Wiadomość |
1PLISZKA
Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 4 Skąd: Zajki k/Tykocina/Białegostoku
|
Wysłany: Wto Mar 27, 2007 12:14 pm Temat postu: Bobry i agroturystyka |
|
|
Hej, witam wszystkich serdecznie
chciałam powiedzieć,że główną atrakcją naszego gospodarstwa agroturystycznego są właśnie bobry (cała ich rodzinka).Mamy z nimi trochę "utrapień" ale w porównaniu do wrażeń, które nam dostarczają podczas codziennych kontaktów z nimi, to się wcale nie liczy. Wszystkie duże drzewa, które otaczają starorzecze Narwi (znajdujące się właśnie na naszej działce) zostły otoczone siatką więc jesienią i wczesną wiosn musimy je dokarmiać - to znaczy naszą bobrzą trzódkę.To niesamowite jakie to żarłoczne stworzenia.Jesienią zwieźliśmy im 4 fury wierzby i osiki (poszły w mig).Obecnie szykujemy im już drugą furę.Mam nadzieję, że wystarczy, wiosna wszak już pełną gębą!Nasze boberki są można powiedzieć na pół oswojone z nami i ze sztucznym światłem dlatego dają się łatwiej podglądać.Oczywiście nie da się ukryć,że są ogromną atrkcją naszego gospodarstwa i przyciągają turystów, szczególnie tych zagranicznych, którzy "zrobią wszystko" by je zobaczyć.Nie da się ukryć, że obecność tych przesympatycznych stworzeń przekłada się na KORZYŚCI płynące zarówno podczas samego obcowania z nimi ale także na korzyści materialne.Super, mam nadzieję, że ten namacalny przykład naszej współpracy z bobrami będzie coraz częściej spotykany w innych gospodarstwach.Pozdrawiam wszystkich miłośników przyrody.Pliszka czyli Renata Zalewska z Rajskiego Stawu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Świetlik
Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 8 Skąd: Toruń/okolice Zbiornika Włocławskiego
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2007 1:33 pm Temat postu: |
|
|
wspaniale!
czy mogę cytować Twojego posta jako przykład dla ludzi, którzy w bobrze widzą tylko "zarazę"?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
1PLISZKA
Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 4 Skąd: Zajki k/Tykocina/Białegostoku
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 12:16 pm Temat postu: |
|
|
| Pewnie, że możesz cytować.Niedowiarków kieruj do naszego gospodarstwa i niech sami przekonają się o idealnej symbiozie bobra z człowiekiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bastek
Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 5 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 11:33 am Temat postu: |
|
|
Cześć !
Ale macie szczęście. Ja to muszę się nachodzić, naczekać, nasiedzieć i tak bez gwarancji, a tu proszę - mówisz i masz.
Niechybnie Was odwiedzę. Pozdrawiam Bastek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
1PLISZKA
Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 4 Skąd: Zajki k/Tykocina/Białegostoku
|
Wysłany: Pią Sie 31, 2007 10:18 am Temat postu: |
|
|
To naprawdę coś niesamowitego móc w szlafroku z popołudniową kawą w ręku, z balkonowego okna swojego domu, podglądać dziką przyrodę.Zazwyczaj nastawiamy się na obrazki z życia bobrów ale zimą oglądamy prześmieszne scenki z życia wydr.Teraz z samego rana można przy odrobinie szczęścia popatrzeć z dość bliskiej odległości na czaple łowiące ryby.Generalnie jeżeli chodzi o ptaki to mamy ich tu całe mnóstwo
(włącznie z dziuplą dudka).A wracając do bobrów: już teraz wiemy na pewno, że nasza rodzinka powiększyła się o co najmniej 2 młode bobry.Początkowo tylko je słyszeliśmy ale teraz już je oglądamy.Bardzo nas to cieszy.Pozdrawiam
Renata z Rajskiego Stawu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bandola
Dołączył: 19 Kwi 2010 Posty: 1 Skąd: Kamienica Dolna
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 1:00 pm Temat postu: |
|
|
witam
Jestem tu nowa , wiec kilka słów o mnie .Od dwóch lat mieszkam na wsi . Prowadzę z mężem gospodarstwo agroturystyczne położone nad rzeką . Zauważyłam , ze w rzeczce tej są bobry . Chciałabym je obserwowac ale nie wiem kidy najlepiej to robic . Wiem , ze sa one płochliwe . Czesto słyszę pluski w wodzie ,ale jeszcze nie udało się mi zobaczyc bobra " na zywo " . Moze jakas podpowiedź? . Z góry dziekuję .  _________________ robię to co kocham, kocham to co robię |
|
| Powrót do góry |
|
 |
G.N.

Dołączył: 07 Sty 2009 Posty: 8 Skąd: Kraków/ trochę Królówka
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 7:17 pm Temat postu: |
|
|
Najlepiej rano. Im wcześniej tym lepiej. Tak w okolicach wschodu słońca było by optymalnie. A poza tym jak głosi mądrość ludowa z bobrami jak z zatwardzeniem trzeba posiedzieć. Przyjść nad wodę, zabrać coś na podkładkę do siedzenia żeby się nie zaziębić, siedzieć i czekać. Nie ruszać się, nie tupać, nie hałasować. Podejść się raczej bobrów nie podejdzie, bo zawsze wcześniej usłyszą kroki i dają nura, ale jak poczekać to same wyjdą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|